Blog
Niewidoczny pod latarnią, słyszalny na puszczy...
ANTONIKUS
ANTONIKUS Szaman Słowa, Łagodny Myśli-Wy
3 obserwujących 245 notek 84962 odsłony
ANTONIKUS, 5 marca 2017 r.

Zwroty slangowe w armii PRL

652 1 0 A A A



Zwroty slangowe w armii PRL



                                                                            Lepiej z jeżem mieć stosunek, niż z rezerwą porachunek

                                                                                                            mądrość plebejska made in LWP

 

Slang w armii PRL, czyli Ludowym Wojsku Polskim, był ściśle związany z wielce symptomatycznym zjawiskiem “fali”, czyli prześladowania psychicznego i fizycznego rekrutów przez żołnierzy starszych roczników. Prześladowania żołnierzy w armiach świata przez kadrę oficerską nie należały i nie należą do rzadkości, co osiągnęło drastyczne rozmiary zwłaszcza w kolonialnej armii brytyjskiej w XIX-wiecznych Indiach, lecz prześladowania żołnierzy przez żołnierzy były charakterystyczne tylko, dla poddanych propagandowej manipulacji i deprawacji, armii państw komunistycznych.

"Fala", czyli "gonienie Kotów przez Dziadków", jest zjawiskiem ściśle związanym z socjotechnicznym mechanizmem alienacji i upadlaniu człowieka praktykowanym w "Armii Czerwonej", który to obyczaj przeniknął, za przyzwoleniem ideologicznej kadry oficerskiej, do innych armii państw Układu Warszawskiego. W armii sowieckiej proceder ów nazywał się "dziedowszczyna" i przybierał wręcz apokaliptyczne rozmiary. Podczas stosowania tzw. “łastoczki” (jaskółki), czyli wiązania rąk i nóg leżącej ofierze za plecami i łączenia ich z pętlą na szyi, co powodowało stopniowe dławienie (w ten sposób zginął ks. Popiełuszko), ginęli żołnierze. W armii ZSRR odnotowano oficjalnie 30 takich perfidnych zabójstw tolerowanych przez oficerów. Nie lepiej działo się też w armii PRL. Żołnierze starszych roczników mogli, za cichym przyzwoleniem zawodowych oficerów i politruków, torturować fizycznie i psychicznie rekrutów i żołnierzy młodszych roczników, a nawet bezkarnie ich mordować.

Powodem wywołania owego patologicznego zjawiska było rozmyślne zniszczenie naturalnej solidarności "towarzyszy broni" i zastąpienie uczuciami strachu i nienawiści panujących w zdezintegrowanej gromadzie żołnierskiej. Taka armia “wyprodukować” mogła jedynie zdemoralizowanych i pozbawionych uczucia wspólnoty frustratów, zamiast żołnierzy. Takiej armii używano do tłumienia społe­cznych niepokojów we własnym kraju, lecz na prawdziwym polu bitwy owa armia demonstrowała rozkład i bezwartościowość (Afganistan i Czeczenia). Przedstawiony tu zestaw pojęć prezentuje żałosną chwackość, a przede wszystkim patologię obyczajów, chamstwo i zdziczenie, a także zerwanie więzów solidarności w społeczności żołnierskiej armii PRL. Geneza slangu wojskowego wywodzi się z kręgów słownictwa marginesu społecznego, gwary wiejskiej i slangu młodzieżowego, gdyż przeważnie z owych środowisk rekrutowali się najbardziej aktywni kontynuatorzy zwyrodniałej tradycji inicjacji “nowoprzybyłych” w komunistycznej armii PRL.

Na koniec, stare przysłowie - jaki pan, taki kram, a więc język armijny, slang wojskowy, czy trepia nawijka, to ekstrakt chamstwa i prymitywu, a czego można było się spodziewać w LWP, którego żołnierze składali przysięgę na wierność ZSRR, tradycji komsomolskiej jeno, tak...

                                                                                 *

 

 1.                     Ancel – areszt koszarowy stosowany wobec żołnierzy za poważne wykroczenia regulaminowe.

2.                     Adidas – Starszy kapral. Nazwa pochodzi od trzech belek na pagonie, kojarzących się z trzema paskami, znakiem znanej firmy sportowej.

3.                     Arbuz - za czasów PRL to określenie żołnierza zawodowego, w szczególności oficera politycznego, bo ten jak arbuz - z wierzchu zielony, a w środku czerwony.

4.                     Bażant, spermen – ironiczne określenie podchorążego rezerwy.

5.                     Beduizm – Uciążliwe, absurdalne i upokarzające działania pozorne żołnierzy polegające na wyrywaniu trawy spomiędzy płyt chodnikowych lub strącaniu suchych liści z drzew.

6.                     Buldogi - maski przeciwgazowe z pochłaniaczami po bokach, zwane także „chomiki”, symbol takiej maski: MP-4.

7.                     Choinka - oficer LWP obwieszony medalami.

8.                     Chusta rezerwisty – Oznaka zakończenia służby wojskowej, czyli odzyskania wolności i wyjścia do upragnionego "cywila". Wielka płachta z kolorowego materiału obrębiona frędzlami i ozdobiona pomponami niczym tałes. Była i jest, symbolem plebejskiej radości rezerwy (pijaństwa, śpiewów i ulicznych brewerii), a namalowane na jej wizerunki oscylują od "Statuy Wolności" poprzez postać „Rambo”, „Conana Wojownika” do nagich kobiet, czyli tęsknot poniżanych, zamkniętych w koszarach młodych ludzi, a wielkie pompony dodają jej swoistego szyku. Na chuście składali swe podpisy wszyscy koledzy rezerwisty z jego macierzystej kompanii, a chusty obnoszone były publicznie i przechowywane, jako obiekty dumy i swoistej “świeckiej tradycji”.

9.                     Darte koty – pasta z tłustego, zmielonego boczku do smarowania chleba podczas żołnierskich posiłków. Nazwa wskazuje na jej podłą jakość.

10.                Drużynka - dwie osoby wyznaczone do sprzątania pododziału.

11.                Dziobak - żołnierz podlizujący się przełożonym, nie donoszący.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Poeta, publicysta, scenarzysta, satyryk, performer, fotograf i malarz. Humanista domowego sznytu, bez dyplomów, członek SDP. Od lat żyje w prywatnej strefie dążenia do ludzkiej prawdy (czym jest Prawda?) poprzez dialog i introspekcję. Niezależny opozycjonista czasów PRL, inwalida po represjach komunistycznych. Mentalnie krzepki, czynny twórczo, afirmator Życia, fizycznie - wrak życiowy. Pomimo tego - rasowy Trikster, sarkastycznie i groteskowo portretujący zło, poszukujący wytrwale dobra w wymiarze prywatnym i Ojczyzny Solidarnej. Patriota i obywatel, gardzi politycznym "krwawym szambem" i aktywnością "replik targowiczan" w spektaklu nad Wisłą. Współzałożyciel stowarzyszenia "Nasz Polski Dom", działającego na rzecz promocji kultury polskiej i wsparcia potrzebujących... I tyle, aż tyle!

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale Kultura